Dzisiejsze Czasy 2.




Jeszcze wczoraj
byliśmy jak lwy i tygrysice.
Świat przyjaznym był
i chylił nam czoło.
Teraz tylko net i elektronika
szczerzy oblicze.
Jeszcze chwila
i będą tylko kamery
i ekrany wokoło...

Zanika sztuka mówienia,
a tym bardziej słuchania.
Z literek nie zgadniemy
naszego głosu brzmienia...
Kiedyś był park,
a w nim miejsce
do przytulania.
Teraz już zawsze będą
w maszynach spełnienia?

Jeśli wymyślili to diabelstwo,
niech zrobią też teleportację!
Jesteśmy tak odlegli,
więc jak wpadniemy
na kawkę albo kolację?



Oskar Wizard


Czytany: 307 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: