Łaskawe źrenice świtu




Świt łaskawie patrzy co dzień.
Sprawia, że nadzieja rośnie,
na to, co gdzieś w głębi dźwięczy,
co rozpala myśli ogień.

Dzień przyznany Ci do życia,
pełen przyjaznego światła,
z pragnieniami, z marzeniami,
z działań tempem, w Ciebie wrasta.

Upomina się o piękno,
porzucając czasu ciężar,
podpalając krawędź nocy,
ciszą stara się mrok żegnać.

Możliwości porównania,
nie ma żadnej, który lepszy.
Najważniejsze, że przychodzi,
uczy odrodzenia - cieszy.

Czytany: 121 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: