Z nadzieją...




Każdy na wiosnę
czeka z nadzieją
i do tej chwili
- oczy się śmieją…

Śmieją się oczy,
śmieje się serce.
Och, czas przeskoczyć
i pobiec prędzej

do tych promieni
złotem kapiących,
co spełniać będą
rolę pogromcy

dni szarych, smutnych,
bez cienia barwy,
co się od chłodu
muszą przygarbić.

Niechby wiatr spijał
tęczową rosę,
po łąkach biegły
marzenia bose,

pachniały słodko
kwiaty i zioła,
śpiew ptaków
wielbił zieleń dokoła.

Czytany: 152 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: