Wojownik


Grą skrzydeł motyla myśl natrętna łechce
Że czas mój bezcenny przesiąka przez palce
Bezczynnie oddychać na plecach już nie chcę
Żelazo w mych żyłach wciąż marzy o walce

Nad każdą przeszkodą swój most chcę przerzucić
I w drogę niepewną codziennie wyruszać
Po zwycięskiej walce do Ojczyzny wrócić
I nowych rekrutów praw wojny nauczać

Krzyk dzieci z Powstania znów mi w uszach dzwoni
I pytanie dręczy – kto wydał ten rozkaz
Wszak rolą żołnierza jest cywilów bronić
A nie rzeź wywołać hasłem - Teraz Polska

Czytany: 142 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ