Gdy noc rozbłyśnie...




Gdy noc gwiazdami rozbłyśnie
i nadchodzi pora snu...
Oprzyj śliczną główkę
na mojej piersi, jestem tu.
W silnych ramionach
znajdziesz dziś poduszeczkę.
Przytul się mocno,
odpocznij troszeczkę.

Wyszepczę słowa sekretne
do uszka prościutko.
Cudowna chwila,
będzie nam tak milutko...
Gorąco namiętnych pocałunków
mi się marzy.
A potem? Kto wie,
co przyjemnego się jeszcze zdarzy?

Milczący księżyc
świadkiem westchnień
będzie nam...
Czy dziś usłyszę
cudowne słowo- Kocham?


Oskar Wizard


Czytany: 301 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: