Zimowy zachwyt.




Spójrz
jak śnieżna biel
okryła świat.
Powietrze
wypełnia płuca
świeżością.
Co prawda
w zimie
nie rośnie żaden kwiat...
Lecz lodową krainę
też można przytulić
czułością.

Jak piękne są
lecące płatki z nieba...
A nawet mróz
bywa miłą odmianą.
Do szczęścia
jednego mi jeszcze potrzeba...
Bym ujrzał cię
w uśmiech ubraną.

Pójdziemy razem
lasem oszronionym.
Pamiętasz?
Tu zeszłej wiosny
złączyły się nasze usta.
By zimna się ustrzec
chcę być w ciebie wtulonym.
Bez ciebie
ta śliczna kraina
byłaby zbyt pusta.



Oskar Wizard


Czytany: 288 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: