Słońce szeptało...




słońce szeptało
szumiały drzewa
że dziś odwiedzić ciebie
jest słodka potrzeba
w blasku ślicznego dnia
wśród marzeń zwinnych
przesyłam bukiet
całusów niewinnych

choćbym trafił na dróg rozstaje
twój uroczy uśmiech
w myślach pozostaje
jestem związany z tobą
więzami przyjaźni
słodki to ciężar
bo w sercu
i wyobraźni

największą rozkosz
i radość mi sprawia
dodam też
że dumą też mnie napawa
gdy czuję
że myślisz i o mnie pamiętasz
i marzeniem chociaż
chwilkę ze mną spędzasz


Oskar Wizard


Czytany: 395 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: