Weekendowa uczta zmysłów



Tydzień cały w ciągłym biegu...
Więc czasu brak na gotowanie.
Biorę puszki pierwsze z brzegu...
Zupę w proszku weźmiesz ty, kochanie...

Ale gdy weekend nam nadejdzie...
Będzie kotlet i szaszłyki...
Nieco czasu też przybędzie.
Może nawet będą frytki?

Tydzień cały w biegu ciągłym.
Starczy nam "gorący kubek"...
Może trochę w smaku podłym?
I do tego szybką zupę!

Lecz niebawem już sobota!
Będzie kurczak i golonka!
Do kochania też ochota!
Sił nam starczy aż do końca!

Bo... w ciągłym biegu tydzień cały...
Szybkie żarcie sił nie daje...
Masz migrenę, ja ospały...
Ale... weekend nam zostaje!



Oskar Wizard


Czytany: 387 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: