Prawdziwa miłość
Prawdziwa miłość nie zna lęku,
Kochać nie boi się nikogo,
W człowieku widzi swego brata
I jest przyjazną mu osobą.

Czas znajdzie zawsze, gdy potrzeba,
Pocieszy oraz podbuduje,
W słuch się zamieni, da dobrą radę,
I w zamian nic nie oczekuje.

Radością swoją dzieli się jak chlebem,
Pomocną dłoń poda bliźniemu,
Czasami zupełnie nic nie powie,
Swą obecnością towarzyszy jemu.

A kiedy blisko być nie może,
To nigdy teĹź nie zapomina,
Modlitwą otacza jego sprawy,
Bo jest dla niego jak rodzina.

W takiej miłości mieszka Pan Bóg,
Człowiek by nie wymyślił tego.
To On, Sam Stwórca, zaplanował,
By kochać tak swego bliźniego.

Lecz kto sumienie ma nieczyste,
O zło każdego podejrzewa
I o uczucia bardzo mgliste,
I strasznie z tego się naśmiewa.

Nie ufa zupełnie też nikomu,
Bo wie, Ĺźe sam oszustem jest.
Ocenia innych według siebie,
I oskarĹźenia czyni gest.

Warto się przyjrzeć samemu sobie
I odnieść się do Bożego Słowa,
Zanim wytoczy się oskarżenie
I zechce się kogoś ubiczować.

31.12.2015r.

Czytany: 181 razy

R E K L A M A

=>