Przychodzisz w człowieku
Ty wiesz, Panie, jak na Ciebie czekam
I wreszcie przychodzisz w drugim człowieku,
W takim, co życie mu się poplątało,
Lub w tym, który miłości miał za mało.

W takim, którego nikt nie rozumie,
Albo w zagubionym w ludzkim tłumie,
Takim, któremu brakuje nadziei,
Bądź tym, co go za prawdę wyśmieli.

W głodnym, cierpiącym i pogardzanym,
Przez swoich bliskich niezrozumianym,
W potrzebującym akceptacji
i wysłuchania jego racji.

Przychodzisz i pukasz do moich drzwi,
Przychodzisz do mnie właśnie Ty.
Czekasz cierpliwie i mówisz, Panie:
"e;Okaż mi swoje zainteresowanie"e;

Dziękuję Ci, Panie, za każdego człowieka,
Który na gest dobroci ode mnie czeka,
na gotowość serca mojego
Tak bardzo Tobie ufającego.

30.12.2015r.

Czytany: 113 razy

R E K L A M A

=>