W obronie choinki.





Błyszczą obwieszone
bombkami choinki.
Dzieci szukają pod nimi
prezentów świątecznych.
Ładnie przybrane drzewko
to powód dumy dla rodzinki.
Wesoło mrugają lampki
i płoną świeczki.

Żywicą pachnie
ta śliczna leśna istota.
Dodaje czaru
mieszkaniu świątecznemu.
Do śpiewania kolęd
wzrasta ochota.
I do zwierzeń, wzruszeń,
sam nie wiem czemu.

Lecz gdy Święta się skończą
a Sylwester przeminie...
Przepiękne leśne drzewko
przy śmietniku zgnije.
Wierzę, że choinka
też ma duszę małą.
Ubiorę więc sztuczną,
by w tamtej życie pozostało.


Oskar Wizard



Czytany: 287 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: