Powieki rozkoszą rozebrane



twoje słodkie
powieki pachną
lawendowym spojrzeniem
a włosy pieszczą
purpurowe wargi
niecierpliwy oddech
odkrywanego wstydu
kocha usta i spojrzenie
przytulając drżącą namiętnością

choć wargi rozbierają
niecierpliwie namiętność
budzą tęsknotę i rozbudzają żądzę
tajemnicza twarz pożądania
rozpala pocałunki
miłość pragnie wstydu
nieśmiałego ciała

och lubisz
powoli się rozbierać
pocałunek dotyka
pierwsze pieszczoty
cielesny krąg namiętności
nieśmiałego bólu żądz

rozkosz pieści usta dotykiem rzęs
pieszczoty jak żar rozpalają piękno
ach dotyk tak subtelny
tak gwałtowny
budzi szept rozkoszy


Oskar Wizard


Czytany: 269 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: