>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

Sen z 30 na 31 stycznia 1847 r.
Na górze, która jako szmaragd była,
Stały kolumny - małom na nie zważał,
Aż je duch słońca światłem porizżarzał,
I każda cudnie w sobie zaświeciła.
Szedłem jak człowiek, który przypomina,
Gdzie jest, i myśli, [że] w kraju Greczyna,
Potem był szlachcic, którego ściągło
Nieszczęście - niby mój krewny, któremu
Nowe domostwo - gdzie osiadł - zgorzało.
Potem gdzieś rada, sejmowi czarnemu
Podobna...



Czytany: 1193 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ