Spojrzenie pełne obietnic




tylko jeśli rozkoszne i namiętne
lub pożądaniem gorące
lubią ich dotyk oczekujące pieszczot włosy
choć rozpalone spojrzenie rozpaczliwie płonie
drżące wargi marzą o pieszczeniu powiek

dobrze to przecież znasz
rozkosz rozkwita tęsknotą
a potem delikatnością
aby eksplodować
drapieżną gwałtownością
dotykaną przez
magiczne
ty i ja

tęsknota uwielbia rozłąkę
rodząc namiętne pożądanie
dotyk nieśmiałych policzków
przez motyle pocałunków
cicho rumieni się z miłości

naszą pasją jest wspólne uczucie
uśmiechy zalotne rozbudzają żar
spojrzenie pełne obietnic
kwiatu namiętności
budzi piękno ciała
dobrze to przecież wiesz


Oskar Wizard


Czytany: 275 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: