"Podróż podróżnika"
Szukając miłości od losu,
I od piękna tego świata,
Za szybko dorosły człowiek,
Cień swój tylko bierze za brata.

Bierze też plecak, co czasem ciąży,
I bagaż przeszłości pod skórą dźwiga,
Ze sił wszystkich za głosem losu dąży,
I czuję, że przeszłość się rozmywa.

Zmieniła się w mądrość, pokój i odwagę,
W miłość, przebaczenie i światło niegasnące,
Czas oświecić tym światłem, ściany cztery lub osiem,
I podziękować losowi, że pogodził mnie z losem.

Czytany: 90 razy

R E K L A M A

=>