Troll internetowy.



Pieści namiętnie
brudną klawiaturę.
Lecz dlaczego myszka
tak poobijana?
Z braku zajęcia
wymyśla awanturę.
Dzień w dzień,
od poranka do rana.

Jak pchła skacze
próbując ukąsić boleśnie.
Lecz ludzi hartuje
dzisiejsze życie.
A w jego umyśle
wiśnie, czereśnie...
Nikt nie docenia go
już należycie.

Co jakiś czas
próbuje zaistnieć.
Lecz to w życiu realnym
są prawdziwe potwory.
Jak chce, to może wciąż
w necie kiśnieć...
Umysł nie leczony
i bardzo chory.

Czasem mam chęć
głupkowi dokopać.
A wtedy przytulasz mnie
słodko do piersi.
Mówisz, że cierpi,
bo nikt nie chce go kochać...
Sprawdź lepiej ile pocałunków
na wargach się mieści?


Oskar Wizard

Czytany: 185 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: