Przy kominku...


ciepła żar unosi się
blaskiem rozświetla wieczór
w spojrzeniu łza się kręci

teraz tak chciałabym
przyciągnąć Cię wzrokiem
przytulić do siebie
czule i romanytycznie

pocałować namiętnie
ustami szeptać ustom
kocham

mocno tak bardzo
jednym zaklęciem
poczuć ognisty rytm

kręci się łza spływa
dotyk aksamitny w marzeniach
Kochany dlaczego? powiedz
powiedz jak długo jeszcze

jak długo bez Ciebie...?

Czytany: 129 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: