Przy Tobie...


jak księżniczka czułam się
najpiękniejsza w Twych ramionach
zaklęta w eleganckiej symfonii
w ktorej jak dyrygent nadałeś kształt
muzycznej rozkoszy

w ciągu dnia rozkwitłam czarem
dla Ciebie najpiękniej nocą
nieprzemijającej klasyki

w zmysłowej aurze zalotnego spojrzenia
pełnego blasku promiennego szczęścia

pod szczęśliwą gwiazdą w której Ty i ja
w Morzu pereł skąpani i ukołysani do snu

już...


(oczywiście na 6 i 9
tygodni i dni
a może wcześniej?...)

Czytany: 176 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: