Rozkoszne drżenie bioder



chciałbym jeszcze raz poczuć
jak niecierpliwie czekasz
na rozebranie ze wstydu
pragniesz nasycić się nareszcie
moim szeptem przed pocałunkiem
leżysz delikatna jak kwiat
tęskniąc do rozkoszy

drżysz na wspomnienie
wszystkich nagich nocy
kiedy wnikałem szeptem w usta
dotyk miłości odnajdując
pieszczotą warg
nabrzmiałych

lecz to właśnie piersi
i biodra
najpełniej
wydały pełne poetyckiej
namiętności
drżenie
i okrzyk ekstazy


Oskar Wizard


Czytany: 623 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: