Seks z uroczym uśmiechem.




Traktujmy Kochanie seks
z uroczym uśmiechem.
Bo ileż można szeptać
z powagą
o miłości.
Połączmy wargi
ze sapiącym oddechem.
Pokryjmy reumatyzm
oceanem czułości.

Splecione ciała
pan doktor rano rozłączy.
Oprócz podniecaczy
zażyjmy środki przeciwbólowe.
Olejki i kajdanki
są początkiem żądzy.
Aby kluczyk nie zgubić
przygotujmy okularki
ośmiodioptriowe.

Jeśli zaś zaśniemy
przed ekstazą
i szczytowaniem...
A przesilone serca
nie staną w pół drogi...
To znowu przytulimy się
i zajmiemy kochaniem.
Nasz doktor musi
na obchodzie
zobaczyć uśmiech błogi!


Oskar Wizard

Czytany: 665 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: