Perły marzeń spełnionych.



Popatrz, lazur nieba
płonie złotym deszczem
słonecznych promieni.
Las, ten właśnie las,
pamiętający nasze pierwsze spotkanie,
tęczowym zachwytem się mieni.
Jest w nim zieleń nadziei
i czerwień jak płomienne kochanie.
Pośród dróg i ścieżek,
tajemnicą minionych zdarzeń otulonych...
Jest ławka, ta właśnie ławka,
na której szeptem snuliśmy marzenia.
Wiele spośród nich
wpisało się do katalogu
snów spełnionych...
Zobacz jak czas zegarów
nasze nadzieje
w perły i diament
zmienia.



Oskar Wizard

Czytany: 558 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: