Do byłej




to nie musiało
się tak skończyć
lecz kiedyś nastał
definitywny koniec
przynajmniej
jedno z nas cierpiało
bardzo cierpiało

biegł czas
gojąc rany
a jeśli nawet ich nie goił
to koił zapomnieniem
wracała radość
nadzieja
chociaż wciąż
było jej
mało
za mało

odnaleźliśmy
nowe ramiona
usta do całowania
najpiękniejsze
uczucia
miłosne wzruszenia
cudowne wzruszenia

dlaczego
więc znów śledzisz mnie
wiesz
że to był błąd
odejdź
w strefę
zapomnienia
wiecznego zapomnienia


Oskar Wizard

Czytany: 354 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: