Z każdą drogą trudna sprawa




z każdą drogą trudna sprawa
czy dogadał się z nią ktoś
czasem złapie słońca nogi
udaremni losu cios

mnóstwo trudu mnóstwo czasu
a rezultat mały tak
zagęszczają się przeżycia
często jednak mocy brak

skąd ta trudność czy w wyborze
czy istota leży w nas
świat nie leży w przejrzystości
no i naprzód idzie czas

gdzie ta linia doskonała
jak ją dostrzec sercem swym
młodość wiosna i dojrzałość
jak z niej z twarzą w jesień wyjść

jedno niechaj ma w zanadrzu
iskrę co się wiecznie tli
co podniesie gdy się potkniesz
oświetlając szczęściu drzwi

Czytany: 126 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: