...rozkołysany bieg aury


jesień jeszcze nie odeszła
a tu śnieżkiem pruszy
woda z rynien leci
jak po deszczu
ulice mokre

lecz nie na uśmiech
gdzie pod śnieżnodiamentowym Niebem
różowe obłoczki błyszczą jak usta
i jak klejnoty oczy lśnią
dnia dotlenianiem

tylko na polach i łąkach
pierzynkę zima ściele
mówiąc mój kwiat ciepło ma
i pięknie tak cudownie
wieczór w błękit wpada

gdzie romantyczność
większą ciepła skalę ma
niż człowiek przed samym sobą
palić musi lub nie
ukrwione serca ma
niespodzianę ...

Czytany: 108 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: