Poranne wstawanie


Jak ciężko rano wstać
i ciało z łóżka zwlec,
jeszcze by się spało,
a tu trzeba już biec.

Ciepła kołdra kusi
żeby trochę zostać,
ale czasu mało,
nie da rady pospać.

W sercu żal ogromny,
oczy mgła zasłania,
ciało zesztywniałe
mocno się już słania.

I tak jest codziennie,
coraz gorzej z wiekiem,
pozytywne myśli
na to są więc lekiem.

Mirosław Sokół
Wilkolak1003

4.11.2015

Czytany: 632 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: