A kiedy uśmiech gdzieś zagubisz



A kiedy uśmiech gdzieś zagubisz
i wpadniesz w zamyślenie...
I chmury spłyną deszczem
na śliczne czoło...
Przebiorę się za błazna,
by siać rozśmieszenie.
Nie myśl proszę,
że mi też bywa
niewesoło.

Wiedz proszę,
że najważniejsze jest
w zawodzie komika...
Nie to, aby się czyimś śmiechem
dowartościować.
Może i miło bywa,
gdy klaszcze publika...
Lecz szczytem marzeń
jest czyjś uśmiech,
może i życie
uratować.


Oskar Wizard


Czytany: 599 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: