"Wspinaczka na Mazowszu"


Wspinaczka na Mazowszu

Ten wiersz dedykuję Panu doktorowi Piotrowi Dejnece

Widziałam Cię wczoraj z daleka.
Promień ciepła dobiegł mego serca.
Serce me tak bardzo już ucieszył
widok twarzy Twej, którą pamiętam uśmiechniętą.

Rozdarta między niebem a ziemią,
pomiędzy tym, co jest, a tym, co być powinno,
ciągle szlak swój wytrwale przemierzam,
aby ludzkie uścisk i oczy nie pachniały krzywdą.

Choć w swym sercu często taję
to, co na jego dnie się ukrywa
i odmawiam cichutko różaniec,
wierzę, że będę bardziej szczęśliwa.

Czynię moje serce, siebie samą lepszymi,
aby kiedyś upragnionego Gościa powitać
i choć Bóg nas drogami wiedzie krętymi,
tak od serca chciałam coś napisać.
                                     Śr. 11.06.2014 4:08
                                     my room the back next to the bed



Czytany: 73 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: