Listopadowa wiosna


w ciszy się kołysze jak fala na morzu
z wiatrem tańczy serce uśmiechnięte
złocistym promieniem natury
wśrod barwnych liści pod stopami

muzyka płynie magicznymi nutami
szelest niemilknący czarem szaty
urok malowniczy smak miodu ma
zapach siana zamiast pięknego kwiatu

w jesiennej aurze księżycowo-słonecznie
listopadowa wiosna dywany wyścieliła
bezpiecznie człowiek po nich brodzi
wśród drzew pochylających korony

tracąc smutek nad przemijaniem

Czytany: 121 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: