Pocałunek




Niech frunie srebrzystą smugą,
z dotykiem miękkiego puchu,
by musnąć nieśmiałym tchnieniem
z całą symfonią uczuć.

Niech będzie jak szmer ruczaju,
co latem w zieleni przemyka,
i tęskne westchnienia przesyła
dodając ciepło promyka.

Błogim bezdźwiękiem rzeźbi
rozkoszne ścieżki uniesień
czułością akcentując
najłagodniejszą strefę

Czytany: 203 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: