Halloween 7




Zgaś proszę
wszelkie lęki.
Masz wystarczająco
w życiu udręki.
Oto ja,
bywalec piekła
i raju...
Opowiem Ci baśń,
jak to mam
w zwyczaju.

Gdy zmrok
magicznej nocy
zapadnie...
Żadna
ze świecą dynia
cię nie dopadnie.
Wampiry i zombie
to pomysł
marketingowy.
Takimi bzdurami
nie zaśmiecaj
sobie głowy.

To czas,
gdy duszki
dostają przepustkę
z nieba.
Możesz ugościć
je przyjaźnie,
tak jak potrzeba.
A może też
zdradzą
jakieś tajemnice?
Przyznam,
że na to
właśnie
bardzo liczę.

A gdy do domu
przebrane dzieci
zapukają...
Dobrzy ludzie
im cukierki dają.
Bo gdy trafią
na nawiedzonego
nerwusa...
Mogą mu zrobić
halloweenowego
psikusa!


Oskar Wizard

Czytany: 336 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: