Halloween 4



Te duchy
to jakieś
zamorskie wymysły!
Czy ktoś widział,
aby do domu przyszły?
Powtarzasz mi
każdego dnia
z przejęciem...
Myślisz,
że wiara w to
będzie zaklęciem?

A kto po nocy
za klamkę
od drzwi łapie?
Pies śpi,
a ktoś
w ścianę drapie...
Z lodówki
wciąż słodkości znikają.
Pewnie duchy,
bo śladów
nie pozostawiają.

Już dość!
Bo masz
wytrzeszczone oczy!
Widok zabawny,
choć bardzo uroczy.
Nie będę więcej straszył,
choć lubię tonąć
w twoim wzroku...
Bo jeszcze sam uwierzę,
że duch czai się
gdzieś w mroku!


Oskar Wizard


Czytany: 285 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: