Wina szalona





oto nasza wina szalona
dusza płacze rzewnie
szukając rozgrzeszenia
za grzechy świadome
i urojone
gaśnie płomień dobrych
myśli
pustka sumienia
krzyczy w przestrzeń
bez słów

ciemność wszędzie dookoła
nawet modlitwa nie koi
zszarganych nerwów
walka z grzechem
znów przegrana
to całkowity upadek
moralności
krwawe modlitwy
trącają sny
mroczne

trzeba czasu
trzeba spokoju
krzyku nam trzeba

minie znów sporo dni
aby nadeszły wieści
że winny
jest
los

a nam się tylko
coś uroiło

jak zwykle



Oskar Wizard


Czytany: 284 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: