"Niemy gość.. Tren XI"


Niemy gość. Tren XI

Jak niemy gość po cichutku
przyszła śmierć i tuli Cię w swych objęciach.
Choć nasze serca i oblicza są smutne,
Ty pewnie szczęśliwy już jesteś.

Jak pewne przyjście dnia po nocy,
tak było wiadomo, że odejdziesz.
Uczyłeś nas wszystkich kochać
Każdego i Tego, co kiedyś w chwale przybędzie.

Nieustannie może szepczesz z nami,
cośmy zostali w żałobie i boleści,
abyśmy serce otwarte umieli dawać
i każdego obdarza ć jego częścią.

Nieuchronny jest dla nas koniec.
Ora pro nobis In nunc In ora nostre.
Inny etap życia rozpoczyna się ze zgonem,
a ja obym do tej świętości dorosła.
                                              Ndz. 20.10.2013 11:40
                                              w moim pokoju siedząc na łóżku




Czytany: 116 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: