wysyłam promienie




Codziennie, niezmiennie
wysyłam promienie.
Może się to wydać śmieszne, nierealne
lecz wierzę, że dotrze
okruch mały ciepła.
Rozbłyśnie, gdzieś w myślach, podkreślając barwę

chwil dojrzewających
jesiennym szelestem,
zaplątanych w brązach, purpurze i złocie.
Października koncert
wraz z przyjaznym słowem,
mimo mgieł zbyt częstych, chociaż trochę doceń.

Dnia miłego życzę.

Czytany: 187 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: