Tam gdzie różowe schodzą tęcze...




Tam gdzie różowe schodzą tęcze
prosto pod stopy schyłku nieba
rosną w kobiercach ciepłolubnych
tkane z czułości me marzenia…

Wybiorę się tam razem z Tobą
bo tylko wtedy jest najpiękniej,
gdy trzymasz w dłoniach moje dłonie
i w zgodnym rytmie bije serce…

Przymyka oczy tu codzienność
bo to jest nakaz słodkiej chwili
byśmy się wczuli w swoją bliskość
- drogi do siebie nie gubili…

Czytany: 169 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: