RUAH NAD SKRAWKIEM ŚWIATŁA
wyłoniłaś się nagle jak mgła spopod cienia
spragniona tylko tego, jednego zderzenia
zderzenia światów
sokołów herosich
co ponieśli nad przed świt Twoje czarne włosy
w głębi studziennej odbicie źrenicą spojrzałem
i w tej studni skąd inąd Ciebie dziś ujrzałem

GŁAZ TAK DRĄŻYŁA SŁOWEM KAŻDYM KROPLA
ŻE SIĘ Z GŁAZU ULAŁA ISKRA BEZPOWROTNA.

i poniesie tym słowem w świat baśni uroczej
odkrywając nawzajem zwoje dziwnych oczu.

Czytany: 96 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ