Uczę się patrzeć...




Uczę się patrzeć gdy wokół ciemno,
gdy mgłą owiany jest zamysł czynu,
by nieść choć małym słowem to ciepło
co trzyma w sobie siłę olbrzymów.

Tak mała krawędź między realnym
a tym, co czuję idąc po śladach
gdy usta muska wiatr lotnych myśli
i szeptem czułym mi odpowiada.

Bezmiar tęsknoty w sercu rozdzwania
a jednocześnie niewysłowiona
słodycz dosięga dna moich źrenic
skryte marzenia odsłania ona.

Czytany: 119 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: