Serce



Cóż ci mogę dać, jeśli nie swoje serce?
Majątek dawno już rozwiał wiatr.
Dawniej otwierało wszystkich dam twierdze.
Teraz mój urok zabrał już czas.

Otulę cię słodkim namiętnym spojrzeniem.
Mam duże oczy od okularów...
Ziółka i leki będą nam natchnieniem.
Skleroza powiedzie w krainę czarów.

Będziemy trząść się jak w gorączce.
To od udarów, nie z namiętności...
Lecz nadal ogarniać nas będą żądze...
Żyć będziemy z renty oraz miłości.



Oskar Wizard


Czytany: 501 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: