...zalotność...


jest jak dzień w porannej porze
kiedy dziewcze budzi oczy hoże
i bystrym uśmiechem słońca
tańczy niczym panna olśniewająca

szumem wiatru śpiewem ptaków
dźwięczną falą na jeziorze
w drzew koronach niezielonych
gęstych krzakach do wieczora

wonią świeżego zapachu otulona
jak kochanka czule rozbiera
noc szczęśliwa mówi znów
nowy dzień dzień dobry wita...

Czytany: 193 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: