tęsknota za głosem...




Ta tęsknota za głosem,
co pokarmem jest duszy
łezką wspomnień stanęła,
pozwoliła się wzruszyć.

Wyrzeźbiła mi w myślach,
niebo z tęczą stubarwną
i odczucia - te drżące,
gdy ramiona przygarną.

Wszystkie słodkie rozkosze,
co z ust miękkim dotknięciem,
falą słodką wtapiają
czarodziejskie zaklęcie.


Czytany: 176 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: