lubię gdy mrużysz oczy


dziękuję za spokój w głowie
twój głos pozwala mi marzyć
otwierać serce na oścież
bez grymasu lęku na twarzy

słowo to pierścień ze słońcem
biały poranek po nocy
z ust twoich zawsze chcę słyszeć
nawet gdy się ze mną droczysz

lubię gdy mrużysz swe oczy
rzęsami wszystko przesłaniasz
promienna o piwnym wzroku
od słońca w lipcu jaśniejsza

dziękuję za spokój w sercu
tak łatwo zapłonąć od słów
dla ciebie chętnie się żarzę
słowo kocham w darze mi złóż

Czytany: 269 razy


=>

Najnowsze



















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ