Porannie (mgła się wdziera...)




Mgła się wdziera w zakamarki
lecz niech ciepła w nas nie studzi,
słów życzliwych, spojrzeń miłych,
nawet gdy dzień jest zbyt trudny.

Kiedy wymknie się spod mroku
promień świtu, władzę przejmie,
przyjacielsko go przywitaj.
Przyjmij uśmiech też ode mnie.

Czytany: 121 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: