Piersi w rozkoszy tonące




Dotyk otulił
brodawki nabrzmiałe.
Wytycza szlaczek
język wilgotny.
Usta pieszczą piersi
wspaniałe.
Masz wzrok błyszczący,
pogodny.

Lubisz utonąć
w naszych pieszczotach.
Bo kochasz
moich warg
muśnięcia.
Przytulmy się
i utońmy
w ciał splotach.
Wyszepczmy znane
tylko kochankom
zaklęcia.

A gdy porankiem
nadejdzie pora
naszego rozstania...
Marzyć będę
o aksamicie piersi
do następnego
spotkania.


Oskar Wizard

Czytany: 531 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: