Pieszczoty




Jakże rozkoszne
są nasze pieszczoty.
Języczki namiętnie
się splatają.
Moje wargi muskają
krągłości ślicznotki.
Wilgoci ślad
na ciele
pozostawiają.

Najsłodszy jest moment
ud całowania.
A zwłaszcza
aksamitu najsłodszego.
Potem szalonego,
gorącego kochania...
Noc cała nie osłabi
węża prężnego.

Na szczycie ekstazy
spleciemy ciała.
Pulsować będziemy
w ramionach namiętności.
Ja taki duży
a ty tak uroczo mała.
Niech tryśnie potokiem
owoc miłości!


Oskar Wizard


Czytany: 657 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: