Spacer




Właśnie wybrałam się na spacer,
bo lubię jak szeleszczą liście
Patrzę a na ławeczce w ciszy
z dala od zgiełku, gwaru w mieście

- siedzisz i trzymasz Ją za rękę
z nadzieją patrząc w piękne oczy,
nawet nie widzisz, jak z barwami
jesienna pora obok kroczy.

Na jeden moment się odwracasz,
bo właśnie chciałeś wiersz napisać,
aby wyśpiewać to, co w sercu
by mogła później to przeczytać…

Chwila ta była pełna ciepła
serdeczność obok was usiadła
widocznie snami zachwycona
zaczarowane nutki zgadła.

***
Takie cudowne chwile lubię
gdy słońce czar swój jeszcze daje
i głaszcze czule drzew gałęzie.
- Ten obraz w sercu mi zostaje…

Czytany: 165 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: