pod płaszczykiem barw jesieni




Zakochana jestem w pięknie,
co układa śpiew mej duszy,
światłocieniem wita co dzień
niebem, światłem chce poruszyć.

Pod płaszczykiem barw jesieni
myśli sypią się jak liście,
rozpalają ciepłem zmysły,
łagodnością wieją wszystkie.

Pocałunki zbieram blasków,
by się rozgościły w sercu
uchylając mi życzliwość
z pasemkami czaru w miejscu

gdzie smutkami bardzo wieje,
gdzie zmęczenie jest nad miarę.
Wiem, że znajdę tam nadzieję
wyciszenie, radość, wiarę.

Czytany: 145 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: