Po 11 września



A gdy już TiR z prezentami odjedzie,
rozochoceni goście zaczną wychodzić,
zgaśnie muzyka i cisza nadejdzie,
telefon życzeniami przestanie słodzić,
w naszym domu zostaniemy we dwoje,
a Ty zaczniesz się do mnie tulić,
całować będziemy usteczka swoje,
będziemy całą urodzinową noc się czulić,
a trwać o będzie aż do poranka,
uczyć mnie będziesz jak iść dalej przez życie,
dzień zacznie aromatycznej kawy filiżanka,
choć starszy o rok, czuć będę się wyśmienicie.


Oskar Wizard

Czytany: 471 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: