...przemijanie lata...


jeszcze wczoraj
byłam jak w Afryce
zatopiona w twych ramionach
namiętnością pocałunków tulona

dzisiaj rzeczywistość inna
w mgnieniu oka gorączka minęła
jednogłośnie minął czar
zmieniając wszystko

lecz nie mów mi
że to już koniec
po takiej ekstazie
przez burzę przejdę i pioruny
bo wiem że na romans wrócisz...

...w świeżym zapachu
z pięknymi kwiatami
powitasz
choć teraz odchodzisz
roczek szybko leci...

Czytany: 110 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: