Cóż mogę ci dać




Cóż mogę ci dać dzisiejszego poranka?
Westchnienie serca i uśmiechu odrobinę...
Paruje słodko w twych dłoniach filiżanka.
Niech dzień ten uroczo nam upłynie.

Cóż mogę ci dać ponad miłe słowa?
Całus na policzku radość obudzi.
Pełna nadziei i marzeń ma głowa.
Nawet dzisiejszy deszcz ich nie ostudzi.

Deszcz dzwoni o szyby; deszcz krystaliczny.
I wiatr słodko szumi wśród pożółkłych liści...
Podziwiam twój uśmiech uroczy i śliczny.
Niech choć jedno pragnienie nam dziś się ziści.



Oskar Wizard

Czytany: 469 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: