Miłość bez kontroli


Co znaczy miłość bez stałej kontroli
To słowo puste no i tak jałowe
Prawda kontrola zazwyczaj też boli
Łańcuch już nawet kontroluje krowę

A awantura oznacza wciąż bliskość
Nie obojętność i głupie dusery
Zgodę pozorną na prawie więc wszystko
Czyżby Kalego były to maniery

Kochaj mnie kochaj na wszystko pozwalaj
Wierutna bzdura jest z tym pozwalaniem
Bo może ciumkacz się za tobą czai
Ten Egon z Danii

No i cię nie ma kiedy potrzebuję
I czuję żałość taką przeogromną
Pewnie na Skype na maksa balujesz
Ach biedne serce boli nieprzytomnie


Czytany: 204 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: